Siła i energia potrzebne od zaraz!

Początki zimy potrafią solidnie dać nam w kość. Krótkie i chłodne dni powodują, że nie chce nam się wstawać z łóżka. Gdy wychodzimy z pracy, zazwyczaj jest już ciemno i wszystkim z nas przychodzi wtedy do głowy myśl, że najlepszym wyborem byłoby ukryć się pod ciepłą kołdrą i przeczekać do kolejnej wiosny.

Rzeczywistość jednak nie jest tak słodka jak nasze marzenia o ciepłej pościeli i odpoczynku. Po pracy mamy jeszcze masę innych zajęć – musimy je wykonać niezależnie od tego, czy zimowa aura i osłabienie stają nam na drodze. Skąd wziąć na to wszystko siłę? Jak poradzić sobie z kryzysem energetycznym oraz w pełni wykorzystywać każdy dzień? Dzisiaj staramy się znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Jednym z pierwszych rozwiązań, które przychodzi nam na myśl o kryzysie energetycznym i przemęczeniu, jest wypicie gazowanego napoju energetycznego. Sklepowe półki wręcz uginają się pod ogromną liczbą tego typu napojów. W zasadzie większość z nich ma prawie identyczny skład, ale różnią się smakiem, pojemnością i przede wszystkim ceną. Do podstawowego składu napojów energetycznych należą kolejno: woda, cukier, regulatory kwasowości, dwutlenek węgla, tauryna i kofeina, często również zawierają one duże dawki witamin z rodziny B, które działają energetyzująco w momencie osłabienia i wyczerpania organizmu. Ich działanie jest chwilowe, ale intensywne – ogromna dawka cukru w połączeniu z substancjami pobudzającymi daje nam wrażenie wzrostu koncentracji, pobudzenia i wielkiego zastrzyku energii.

Napoje tego typu są polecane w szczególności sportowcom i osobom, które przez duży wysiłek fizyczny potrzebują natychmiastowej regeneracji sił fizycznych i umysłowych – wtedy raz na jakiś czas usprawiedliwione jest ich picie. Najczęściej popełnianym błędem żywieniowym jest korzystanie z tego rodzaju napojów przez osoby, które praktykują siedzący tryb życia: studentów bądź pracowników biurowych. Efektami nadużywania tych produktów są nadwaga, podrażnienie żołądka przez dużą ilość substancji chemicznych i konserwantów używanych przy ich produkcji, a także długotrwałe przemęczenie, spowodowane odwodnieniem organizmu.

W takim razie może warto spróbować małej czarnej? Kawa jest przecież w 100% naturalna, więc nie powinna wyrządzić szkód w naszym organizmie. Zawiera stosunkowo duże dawki naturalnej substancji zwanej kofeiną – jedna szklanka zwiera jej 70-140 mg. Posiada ona szczególny wpływ na funkcje centralnego układu nerwowego: postrzegana jest jako psychostymulant, stąd jej zastosowanie w momentach braku sił, spadku energii czy motywacji. Badania dowodzą też, że kofeina spożywana w odpowiednich dawkach polepsza naszą wydajność oraz zwiększa umiejętność zapamiętywania i szybkość reakcji. Istnieją dowody, że picie kawy przynosi korzyści, jeżeli pijemy ją regularnie, lecz w małych dawkach (1-2 małe kawy dziennie). Osoby, które piją kawę częściej, uskarżają się na często występujące uczucie niepokoju, zwiększone odczuwanie stresu, bóle głowy, a także – wbrew pozorom – senność.

Co więc zrobić, jeśli potrzebujemy siły od zaraz, a nie wiemy, skąd ją wziąć? Odpowiedzią na to pytanie może być zdrowe żywienie oraz dieta bogata we wszystkie niezbędne witaminy i składniki mineralne, a także umiejętne korzystanie z dobrodziejstw matki natury.

Istnieje wiele naturalnych rozwiązań, które warto zastosować, aby mieć więcej sił witalnych. Warto zwrócić szczególną uwagę na produkty spożywcze, zawierające duże ilości witamin z grupy B, zwanej również rodziną witamin energetyzujących. Witaminy z tej grupy odgrywają szczególną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego mózgu oraz tkanki nerwowej. Deficyt witamin z rodziny B w naszym organizmie może powodować problemy z koncentracją, irytację oraz często jest czynnikiem stymulującym początki depresji.

U podstaw naszego zdrowia leży dobra dieta, bogata w warzywa i owoce oraz nieprzetworzone produkty spożywcze wysokiej jakości. Oprócz zdrowego jedzenia,  ważna przy zmęczeniu, braku motywacji lub spadkach nastroju jest również odpowiednio dobrana suplementacja. Produktem, który świetnie działa na nasz organizm oraz zapewnia nam potężną dawkę energii dla ciała i umysłu, jest NUTRICODE VITALITY BOOST. W saszetce na dzień – oprócz kompleksu witamin przeciwutleniających i tych z grupy B – znajduje się także porcja kofeiny, która dodatkowo pobudzi nas do działania. Z kolei formuła tabletek na noc odpowiedzialna jest za zwiększenie metabolizmu podczas snu, by efektywniej działać w ciągu dnia. Dużą zaletą VITALITY BOOST jest też aktywne wspieranie ochrony antyoksydacyjnej naszego organizmu, dzięki witaminom  C i E, jednym z silniejszych naturalnych przeciwutleniaczy.

Jak wcześniej wspomniałam, okres zimowych chłodów to ten, w którym  marzymy jedynie o tym, żeby położyć się do łóżka ze szklanką gorącej herbaty. Również owa herbatka może podać nam pomocną dłoń w walce z chandrą i złym nastrojem. Ważne, aby odpowiednio dobrać jej rodzaj. Zielona herbata znana jest ze swoich właściwości zdrowotnych od najdawniejszych czasów. Posiada silny potencjał antyoksydacyjny dzięki zawartym w sobie naturalnym flawonoidom. Oprócz tego, zielona herbata pita regularnie łagodnie pobudza nasz organizm. Jeśli natomiast przygotujemy sobie zwykłą ciemną herbatę z cytryną i imbirem, osiągniemy przyjemny dla naszego organizmu stan pobudzenia, a imbir dodawany do zimowej herbatki ma właściwości rozgrzewające.

Jak sami widzicie, aby nie stracić swojej energii życiowej, nie musimy pić hektolitrów kawy oraz napojów energetycznych. Kluczem do utrzymania dobrej formy, zarówno psychicznej, jak i fizycznej, jest zdrowa, urozmaicona dieta, bogata w witaminy i składniki mineralne, oraz umiejętne korzystanie z dobrodziejstw matki natury w postaci suplementów i stymulujących nasz organizm wyciągów roślinnych.