Polskie początki

Dzieje kawy w Polsce wiążą się z bitwą pod Wiedniem i Franciszkiem Jerzym Kulczyckim, szlachcicem z Sambora, walczącym u boku Jana III Sobieskiego.

Kulczycki, człowiek niezwykle przedsiębiorczy, kupiec dobrze znający język i kulturę Turków osmańskich, po wygranej bitwie otrzymał od króla niecodzienną propozycję: mógł w nagrodę za zasługi wynieść z obozu wroga dowolną rzecz. Anegdota mówi, że ku zdziwieniu wszystkich polski szlachcic wybrał worki z ziarnem, które zwycięzcy uznali za paszę dla wielbłądów. Ziarno okazało się być kawą, a Kulczyckiemu przypisuje się dziś otwarcie jednej z pierwszych w Europie pijalni kawy – wiedeńskiego „Domu pod błękitną butelką”.

Jednak zaszczepienie zwyczaju picia „pogańskiego napoju” w Polsce nie było do końca prostym zadaniem. Kawę, którą kojarzono z wyznawcami islamu, uznawano za napój niegodny i barbarzyński. „Szkaradny napój, brzydki jak trucizna” potępiał nawet w jednym z wierszy poeta Jan Andrzej Morsztyn. Stąd, pomimo znakomitych kontaktów handlowych z Orientem, zwyczaj picia kawy przyszedł dopiero wraz z XVIII-wieczną modą na naśladowanie wszystkiego, co francuskie. Niezwykle trudno było także przekonać Polaków do pijania kawy poza domem.

Kawa funkcjonalna To naturalna kawa wzbogacona szeregiem składników mineralnych i witamin lub z dodatkiem uszlachetniających składników, które powodują, że nabiera szczególnych właściwości. R eceptury kaw funkcjonalnych są unikatowe i powstają we współpracy kiperów z naukowcami i specjalistami do spraw prawidłowego żywienia.
Kawa funkcjonalna to naturalna kawa wzbogacona szeregiem składników mineralnych i witamin lub z dodatkiem uszlachetniających składników, które powodują, że nabiera szczególnych właściwości. Receptury kaw funkcjonalnych Aurile są unikatowe i powstają we współpracy kiperów z naukowcami i specjalistami do spraw prawidłowego żywienia.

Pierwsza polska kawiarnia została otwarta dopiero na początku XVIII wieku w Ogrodzie Saskim w Warszawie, a jej założyciel – Meyerhofer, dworzanin Augusta II Mocnego – szybko musiał ją zamknąć z powodu braku gości. Intensywny rozkwit życia kawiarnianego przypadł w Polsce dopiero na XIX wiek.

Chętnie za to pito kawę w domach, najczęściej z dodatkiem gęstej śmietanki i dużą ilością cukru. Bogatsi ziemianie zatrudniali nawet służbę, nierzadko Turków, wykwalifikowaną wyłącznie w parzeniu kawy.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.